wtorek, 9 czerwca 2015

Rodzinny rejs

 Para pływających spokojnie łabędzi nie byłaby niczym szczególnym gdyby nie dziwny szary bagaż na grzbiecie pani łabędzicy...

 Pan łabędź nastroszył pióra i ostro ruszył w stronę pomostu...

 A pani łabędziowa spokojnie się przyglądała zakrywając coś skrzydłami...

 A gdy je opuściła odsłoniła trzy małe łabędziątka...

 Obłędny widok!

 Tata asekurował swoją rodzinkę, tak na wszelki wypadek...

 Mama z dziećmi przodem, mąż z tyłu jak na kulturę przystało.

 Najbardziej wzruszający widok jaki ostatnio widziałam.

 Wzruszające, niesamowite, bajeczne.

 Rodzinka dwa plus trzy.

 Piękny ojcowski kuper.

 Jeden z maluszków zeskoczył do wody...

 Ale nie odstępował mamy nawet na kilka centymetrów i szybko wdrapał się na grzbiet mamy popiskując bez przerwy...

 Dumni rodzice.

 "Mama, dodaj gazu!" ;-)

 Pocieszne maluszki...

 Kuperek w wodzie, chyba za ciasno się zrobiło...

 Aż trudno oderwać wzrok...

Jeden z widoków wywołujących uśmiech.

Maleństwa zmęczyły się rejsem ;-)

 Kurs na obiektyw. Cała na przód!

 Dawno nie widziałam czegoś równie wspaniałego...

 I do teraz nie mogę wyjść z zachwytu....

Bajka!

środa, 27 maja 2015

Wypas w słońcu.

 Sielski widok...

 Płot ewidentnie dziurawy ale konie chyba jeszcze tego nie zauważyły. Ciekawe co będzie jak się zorientują...

 Full wypas, mniam mniam...

 Lazurowe niebo nad soczystym polem.

 Prawie jak krzyż... Ale nie, to antena.

 Kudłata, puszysta polna droga.

 Pierwsze maki cieszą najbardziej.

 Obłoczek, jak samotny biały żagiel dryfuje nad polami...

Harmonia, równowaga, cisza, spokój.

 Wejsuny hen hen, tam daleko...

 Jezioro Warnołty z wyspą kormoranów.

Wieżyczka kościelna z dzwonem, który wybija godziny. Słychać go wszędzie.

 Urocza droga nad Warnołty... Ale nie tylko...

 Jak strzępy waty...

 Weszłam tam na górę...

 ... i zrobiłam kilka zdjęć.

Rozjechana łąk.

 Terytorium dmuchawców latawców i anteny przekaźnikowej...

 Różne odcienie zieleni...

"Na skraju lasu..." obrazek jak z bajki...

Widok z okienka, myśliwy ma dobrą miejscówkę.


 Pełen wypas.

Relaks i opalanko w majowym słońcu.

 Cielaczki przy mamusiach...

 Dzień dobry...

Daj buziaka! ;)